Zawsze byłem wielkim fanem twórczości Tima Burtona. Każdy jego wizjonerski sposób kreowania klimatu filmu, wyglądu i zachowania postaci oraz specyficzny rodzaj poczucia humoru bardzo mi odpowiadał. Oczywiście nie można zapominać o bezbłędnym doborze aktorów do granych postaci. Niewątpliwie największe emocje zawsze wyzwalały we mnie wszystkie Jego animacje. Jako, że od dziecka kochałem wszystkie filmy tworzone klasycznymi technikami filmowymi (animacja poklatkowa) to te burtonowskie w szczególności rysowały wypieki na moich policzkach.
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak mogłyby wyglądać postacie z filmów Tima Burtona w wersji nieco bardziej grind?
Nie?
Mnie natomiast bardzo.
Oto rezultat.
Warto w tle puścić sobie muzykę :)
Wpadnij do mnie:




0 komentarze:
Prześlij komentarz
Chaotyczne dzięki.